Wirtualne Lasy
Wirtualne Lasy
Forum dyskusyjne dla ludzi interesuj�cych si� lasem. Forum zosta�o uruchomione w dniu 3 czerwca 2006 roku. Przy portalu www.lasy.pl dzia�a r�wnie� lista dyskusyjna. Zapraszamy<
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co tak TU cicho i pusto???
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualne Lasy Strona Główna -> Hyde Park
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
brodacz
X


Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 6
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: Pią, 14 Mar 2008, 23:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę że powoli budzą sie borusy ze snu zimowego. Odpowiadam na zadane mi pytanie do Goraja mam ok30 km . z Gorajem mnie nic nie łączy jedynie tylko to że syn kończył tą zacną uczelnię . Ja natomiast kończyłem Tułowice woj. opolskie . Przeczytałem profil Bk i znalazłem wspólne zainteresowania , chyba połączy nas historia leśnictwa. W swoich zbiorach posiadam operaty z roku 1844, 1906 oczywiście niemieckie, kilka map . Powoli ale zawsze do przodu próbuję odtworzyć historię łowiectwa z mojego terenu . Najtrudniej to jest po roku 1945 .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BTK47
XX


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 50
Skąd: z Kaszub

PostWysłany: Sob, 15 Mar 2008, 18:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
"brodacz"Widzę że powoli budzą sie borusy ze snu zimowego. Odpowiadam na zadane mi pytanie do Goraja mam ok. 30 km .
z Gorajem mnie nic nie łączy jedynie tylko to że syn kończył tą zacną uczelnię . Ja natomiast kończyłem Tułowice woj. opolskie .

Ok - z której strony Goraja te 30 km?
Tułowice nie Tułowice - Goraj to Goraj!!! Syn postąpił bardzo mądrze!!!

Cytat:
Przeczytałem profil BTK47 i znalazłem wspólne zainteresowania , chyba połączy nas historia leśnictwa. W swoich zbiorach posiadam operaty z roku 1844, 1906 oczywiście niemieckie, kilka map . Powoli ale zawsze do przodu próbuję odtworzyć historię łowiectwa z mojego terenu . Najtrudniej to jest po roku 1945 .


Z tą historią leśnictwa to trochę inaczej. Chwilowo o tym nic nie napiszę. Jednak dam link do:

Http://www.lasypolskie.pl/sekcja-204.html

Prawdopodobnie na najbliższym spotkaniu Bractwa Leśnego będę już gotowy do przedstawienia uczestnikom zlotu wyników moich badań.
Dotyczą one bardzo wąskiego tematu.....
Chociaż zaintrygował mnie trochę wspomniany przez Ciebie rok 1844 - moje badania dotyczą właśnie tego okresu.
I to by było "na rufie" o tym - jak mówią marynarze.
Reszta - na "priv"
Mam trochę ciekawych linków do różnych tematów historycznych, a przynajmniej ciekawych.
Wiele z nich podałem na tym forum oraz na forum "lasy polskie".
Poszperaj trochę sam , w razie co - pomogę.

Zaś syna zapraszam na :
http://www.sciaga.pl/klasa/s/35729-technikum_lesne-goraj - jestem tu "ojcem założycielem", większość to rzeczywiście kumple z klasy.

Ty również możesz tam założyć stronkę Tułowic i zwołać swoich. Trochę mniejszy u nas tłok jak na "nasza-klasa".
_________________
boguslawKa
Pierścień zamyka się i na spotkanie cicho wychodzi nam początek.
Sprzątnięto już siano, mówi kaznodzieja Salomon, i znów urosła trawa, i zioła zbierają na wzgórzach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
brodacz
X


Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 6
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: Sob, 15 Mar 2008, 23:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj BTK47 ... w sprawie co lepsze Goraj czy Tułowice nie będę się wypowiadał . Każdy chwali swoje, ja nie miałem wyboru szkoły leśnej .W tym czasie była to jedyna szkoła w Polsce ,później Porażyn . Była to szkoła pomaturalna. Obecnie taki sam profil ma Goraj tylko ze nie po maturze a już po wykształceniu średnim (bez matury).Z historią leśnictwa zetknąłem się 35 lat temu, dzięki ojcu który uchronił materiały niemieckie które znajdowały sie na strychu leśniczówki a kontrola p-poż natychmiast nakazała je spalić.Wówczas w pośpiechu( mieliśmy na to 1 dzień) przenosiliśmy co ciekawsze papiery do biura leśniczówki ,reszta poszła z dymem. Wraz z ojcem ( też leśnikiem) powoli przeglądaliśmy i tłumaczyliśmy te poniemieckie papiery. Powstała historia nadleśnictwa od roku 1844 już w wersji polskiej nigdzie nie publikowana tylko do użytku nadleśnictwa. W wolnych chwilach opracowuje coraz to nowsze dzieje już polskich lasów idzie to mozolnie jeszcze nie wszystko można swobodnie opisać. Reszta po przejściu na emeryturę. Pytasz z której strony od Goraja a domyśl się gdzie były ziemie niemieckie. Odwiedziłem też podaną przez Ciebie stronę lasypolskie i forum dyskusyjne . Jak dla mnie i moich zdolności za duży tłok, raczej wolę pogadać w spokoju niż się wymądrzać , jak sam napisałeś jestem nowicjuszem i żółtodziobem .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BTK47
XX


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 50
Skąd: z Kaszub

PostWysłany: Nie, 16 Mar 2008, 20:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Witaj BTK47 ... w sprawie co lepsze Goraj czy Tułowice nie będę się wypowiadał . Każdy chwali swoje, ja nie miałem wyboru szkoły leśnej .W tym czasie była to jedyna szkoła w Polsce ,później Porażyn . Była to szkoła pomaturalna. Obecnie taki sam profil ma Goraj tylko ze nie po maturze a już po wykształceniu średnim (bez matury)

No cóż - ja w owym czasie miałem do Goraja ( Goraju? ) ok. 30 km. I też tak prawdę mówiąc nie bardzo miałem możliwość wyboru. No bo mając 14 lat, nie bardzo wtedy jeszcze człowiek wiedział co chce, jak zaplanować swoje dalsze, dorosłe życie. Więc trochę przy pomocy rodziców wybrałem, chociaż nie do końca będąc świadomym wyboru.
Było w pobliżu ( w "powiecie") kilka innych możliwości - LO, LP, coś z obróbką metali, ale skończyło sie na Goraju.
I nigdy tego nie żałowałem, chociaż z zawodem nie miałem zbyt długiej styczności....
Cytat:
.Z historią leśnictwa zetknąłem się 35 lat temu, dzięki ojcu który uchronił materiały niemieckie które znajdowały sie na strychu leśniczówki a kontrola p-poż natychmiast nakazała je spalić.Wówczas w pośpiechu( mieliśmy na to 1 dzień) przenosiliśmy co ciekawsze papiery do biura leśniczówki ,reszta poszła z dymem. Wraz z ojcem ( też leśnikiem) powoli przeglądaliśmy i tłumaczyliśmy te poniemieckie papiery. Powstała historia nadleśnictwa od roku 1844 już w wersji polskiej nigdzie nie publikowana tylko do użytku nadleśnictwa. W wolnych chwilach opracowuje coraz to nowsze dzieje już polskich lasów idzie to mozolnie jeszcze nie wszystko można swobodnie opisać.

Ty dysponujesz materiałem dotyczącym tylko określonego Nadleśnictwa. Ja zaś grzebię w Archiwach Państwowych, gdzie niestety muszę płacić za kserokopie, bo odczytanie w pracowni AP jakiegoś dokumentu jewst wręcz niemożliwe, czasochłonne.....
Stosowany w XIX wieku staroniemiecki "sütterlin" jest - delikatnie mówiąc- trudnym pismem. Jeśli jeszcze piszący niezbyt sie przykładał do kaligrafowania, to teraz odczytać te dokumenty jest bardzo trudno....
I niewielu to potrafi. Korzystałem z pomocy pewnego starszego Niemca, ostatnio zamilkł, nie wiem nawet co się stało...
A mam jeszcze do przejrzenia ponad 300 "zespołów archiwalnych".....
Ile z tego wykorzystam - trudno wyczuć.....



Cytat:
Reszta po przejściu na emeryturę.

- tez tak myślałem. Teraz wiem, że się baaaaaaardzo myliłem. Prawdopodobnie gdyby doba miała 36 godz. też bym się często nie "wyrobił"


Cytat:
Pytasz z której strony od Goraja a domyśl się gdzie były ziemie niemieckie.

Ok- już otwieram moje niemieckie "sztabówki" - może dojdę do odkrywczych wniosków. Zakładam tylko że sprawa dotyczy "prowincji poznańskiej".....
Tak przy okazji - właśnie leśnictwo i kościół są najbardziej oporne w przekazywaniu swoich starych dokumentów do Archiwów Państwowych.
Przez to wiele z nich ulega niszczeniu - źle przechowywane, nie odgrzybiane, nie konserwowane, nie opracowywane elektronicznie.....
Taka jest opinia archiwistów

Cytat:
Odwiedziłem też podaną przez Ciebie stronę lasypolskie i forum dyskusyjne . Jak dla mnie i moich zdolności za duży tłok, raczej wolę pogadać w spokoju niż się wymądrzać ,
Ja poruszam sie tam w kilku tylko tematach, więc jakoś nad tym panuję, chociaż rzeczywiście - ruch tam duży. Często mam komunikat że "przekroczyłem" liczbę nieczytanych....


Cytat:
...jak sam napisałeś jestem nowicjuszem i żółtodziobem .


Często się mylę.....
_________________
boguslawKa
Pierścień zamyka się i na spotkanie cicho wychodzi nam początek.
Sprzątnięto już siano, mówi kaznodzieja Salomon, i znów urosła trawa, i zioła zbierają na wzgórzach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BTK47
XX


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 50
Skąd: z Kaszub

PostWysłany: Nie, 16 Mar 2008, 20:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

brodacz napisał:
Pytasz z której strony od Goraja a domyśl się gdzie były ziemie niemieckie.


Upsss - poległem Zmieszany

W grę może wchodzić jedynie dawne "księstwo poznańskie" które obecnie jest pod panowaniem RDLP w Poznaniu i Pile.
Jeśli zaś w "tamtych" czasach istniał - między innymi - powiat wieleński ( chociaż mieszkałem niedaleko Wielenia nie wiedziałem o tym !), należący do rejencji bydgoskiej; także powiat wschowski także należał do rejencji bydgoskiej ( sic!) to już nic nie rozumiem, jak oni to podzielili....!!!
W grę moim zdaniem może wchodzić ówczesny powiat szamotulski, obornicki, chodzieski, czarnkowski - za dużo tego, chociaż "tamte " powiaty -przynajmniej z nazwy- istnieją także współcześnie!!!
Google pokazały 16.000 wyników: - poddaję się!!!!
Zmieszany
_________________
boguslawKa
Pierścień zamyka się i na spotkanie cicho wychodzi nam początek.
Sprzątnięto już siano, mówi kaznodzieja Salomon, i znów urosła trawa, i zioła zbierają na wzgórzach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
brodacz
X


Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 6
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: Pon, 17 Mar 2008, 14:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam że wprowadziłem Ciebie BTK 47 w błąd rokiem 1844 , chodziło mi do roku 1945 . jeżeli pogrzebałeś w internecie to bardzo dobrze trafiłeś. Jeżeli trzymamy się tych dat mieszkam i pracuję na samej granicy Księstwa Warszawskiego. Właśnie jestem w trakcie odtwarzania granicy w terenie , planujemy zrobić szlak rowerowy "granicą księstwa warszawskiego", pomaga mi w tym regionalne muzeum. Ja bardziej działam na swoim podwórku. Pracę którą zrobił mój ojciec jest nie zastąpiona poświęcił jej mnóstwo swojego czasu. Jak sam piszesz operaty niemiecki są pisane ręcznie ,tłumaczenie jest bardzo utrudnione. Ja opieram się już tylko z polskiego tłumaczenia , ojciec wykorzystywał do tego Niemców mieszkających w tutejszym terenie. Było to o tyle łatwiej ,że materiały mieliśmy w domu. Jak już wiesz jeszcze pracuje w lasach oprócz historii nadleśnictwa mam bzika na tle motocykli. To też zajmuje mi trochę czasu.Jeżeli chcesz się dokładnie coś dowiedzieć gdzie mieszkam skąd pochodzę lub moja osoba Ciebie zainteresowała pisz maciek_majewski 1 @tlen .pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BTK47
XX


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 50
Skąd: z Kaszub

PostWysłany: Pon, 17 Mar 2008, 21:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No dobra "brodaczu" - bawimy się dalej. Skoro pojawiło się Księstwo Warszawskie, to teraz mi wyszła powstała w 1922 r. "Marchia Graniczna Poznańsko-Pruska, ( Grenzmark Posen-Westpreußen) czyli Rejencja Pilska , zlikwidowana chyba w 1945 r.
A skoro tak, to w odległ. 30 km od Goraja znajduje się obecnie ziemie powiatu trzcianecko-czarnkowskiego ( dawne Netzekreis). I jakoś dziwnie wychodzą mi Smolary, chociaż mam co do tego duże wątpliwości; również okolice Wielenia były terenami przygranicznymi Księstwa Warszawskiego. Tym samym znalazłem się w moich rodzinnych okolicach......
Może też trochę okolic między Wieleniem a Człopą....

PS : Tułowice - 1968 czy 1969 r?
mrugnięcie porozumiewawcze
_________________
boguslawKa
Pierścień zamyka się i na spotkanie cicho wychodzi nam początek.
Sprzątnięto już siano, mówi kaznodzieja Salomon, i znów urosła trawa, i zioła zbierają na wzgórzach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
brodacz
X


Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 6
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: Pon, 17 Mar 2008, 22:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę że nie poszedłeś na łatwiznę z moim prywatnym mailem. Dochodzisz drogą dedukcji lub znamy się może nawet osobiście o ile bywałeś w tych stronach to może coś słyszałeś o naszych pracach. Smolar nie ma na żadnych mapach nawet tych najstarszych jest tylko wieś Smolarnia, Rychlik Straduń. Jak wiesz granicę wytyczała komisja pruska z v.Dankelmannem i polska z Wojczeńskim na czele, sporządzając w dniach od 3-7 września 1808 r protokół demarkacyjny. Z przeglądanych map w bibliotece Raczynskich w Poznaniu granica w każdej mapie ma pewne odchylenia i to nawet dosyć spore. Najbardziej przybliżona jest mapa Gottholda z roku 1808. Teraz to ja się poddaje jakim cudem udało się tobie ustalić Smolary jako granicę Księstwa Warszawskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualne Lasy Strona Główna -> Hyde Park Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group