Wirtualne Lasy
Wirtualne Lasy
Forum dyskusyjne dla ludzi interesuj�cych si� lasem. Forum zosta�o uruchomione w dniu 3 czerwca 2006 roku. Przy portalu www.lasy.pl dzia�a r�wnie� lista dyskusyjna. Zapraszamy<
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

dłubanie przy ustawie o lasach

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualne Lasy Strona Główna -> Prawo i bezprawie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wod4
XX


Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 129

PostWysłany: Pią, 28 Cze 2013, 14:37    Temat postu: dłubanie przy ustawie o lasach Odpowiedz z cytatem

http://lasy.tv/lasy-tv/wywiady/wojciech-skurkiewicz-zmiany-w-ustawie-o-lasach.html

http://www.laspolski.net.pl/Nowelizacja_odslona_trzecia_,strona-2159.html

Chętnie posłucham Waszych opinii, sam też mam jakieś przemyślenia.
uśmiech
_________________
Są takie miejsca na świecie, gdzie cywilizacja nie zapuściła jeszcze korzeni, i gdzie słowo "człowiek" brzmi nie tylko dumnie, ale i apetycznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PiotrK
Administrator


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Kaszuby

PostWysłany: Pią, 28 Cze 2013, 17:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ponieważ jestem głęboko przekonany, że moje niezadowolenie lub zadowolenie z proponowanych (i ewentualnie przyjętych) rozwiązań ma znaczenie żadne dla procesu legislacji, dlatego wszelkie dyskutowanie uważam za zbędne.
Ustawa o lasach jest wyrazem woli Państwa w jaki sposób ma zamiar korzystać z pożytków płynących z posiadania lasów. Niech więc to Państwo sobie ustali czego od lasów potrzebuje a leśnicy wiernie i skrupulatnie będą wykonywać tę wolę w granicach określonych im przez prawo...
_________________
Z cyklu 'Myśli zwichrowane':
Największą tragedią męskiego żywota jest to, że żenimy się z dziewczynami, całe życie mieszkamy z matkami a na starość przy boku mamy babcie...
http://issuu.com/piotrk07/docs/przebudzenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wod4
XX


Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 129

PostWysłany: Pią, 28 Cze 2013, 19:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PiotrK napisał:
Ustawa o lasach jest wyrazem woli Państwa w jaki sposób ma zamiar korzystać z pożytków płynących z posiadania lasów. Niech więc to Państwo sobie ustali czego od lasów potrzebuje a leśnicy wiernie i skrupulatnie będą wykonywać tę wolę w granicach określonych im przez prawo...


A co w Twoim ujęciu znaczy słowo: Państwo ?
Nie czujesz się jego cząstką?
_________________
Są takie miejsca na świecie, gdzie cywilizacja nie zapuściła jeszcze korzeni, i gdzie słowo "człowiek" brzmi nie tylko dumnie, ale i apetycznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PiotrK
Administrator


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Kaszuby

PostWysłany: Pią, 28 Cze 2013, 20:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wod4 napisał:
A co w Twoim ujęciu znaczy słowo: Państwo ?
Odpowiem najprościej jak można - definicją: Państwo – organizacja posiadająca monopol na stanowienie i wykonywanie prawa na określonym terytorium. Posiada zdolność do nawiązywania i utrzymywania stosunków dyplomatycznych z innymi państwami. Państwo jest często mylone z narodem i krajem.
wod4 napisał:
Nie czujesz się jego cząstką?
Ano nie czuję się cząstką Państwa bo to byt bezosobowy. Już bardziej czuję się cząstką narodu.
_________________
Z cyklu 'Myśli zwichrowane':
Największą tragedią męskiego żywota jest to, że żenimy się z dziewczynami, całe życie mieszkamy z matkami a na starość przy boku mamy babcie...
http://issuu.com/piotrk07/docs/przebudzenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wod4
XX


Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 129

PostWysłany: Pią, 28 Cze 2013, 20:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PiotrK napisał:
Państwo – organizacja posiadająca monopol na stanowienie i wykonywanie prawa na określonym terytorium. Posiada zdolność do nawiązywania i utrzymywania stosunków dyplomatycznych z innymi państwami. Państwo jest często mylone z narodem i krajem.


Twoja definicja pachnie wikipedią.
Ja wolę definicję Georga Jellinka, klasyka myśli politycznej, który sformułował trójelementową definicję państwa. Wg niej państwo tworzą ludność, terytorium, władza zwierzchnia. Teoria ta jest podstawą współczesnej definicji państwa, zgodnie z którą Państwo to trwały związek ludzi stale zamieszkujących określone terytorium, podlegających władzy zwierzchniej. Według tej definicji Państwo to polityczna organizacja społeczeństwa na określonym terytorium, wyposażona w suwerenną władzę i oparta na przymusie.
I niech ta przymusowość ma chociaż tyle pozytywnego, że jako obywatele możemy o detalach funkcjonowania Państwa podyskutować, coby władza zwierzchnia wiedziała jakie są nastroje i poglądy obywateli, coby władza nie kombinowała sobie że wie lepiej od obywateli co jest dla nich dobre ...
uśmiech
_________________
Są takie miejsca na świecie, gdzie cywilizacja nie zapuściła jeszcze korzeni, i gdzie słowo "człowiek" brzmi nie tylko dumnie, ale i apetycznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PiotrK
Administrator


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Kaszuby

PostWysłany: Pią, 28 Cze 2013, 21:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wod4 napisał:
I niech ta przymusowość ma chociaż tyle pozytywnego, że jako obywatele możemy o detalach funkcjonowania Państwa podyskutować,
Słusznie. Dyskutujemy, ach jak dyskutujemy...
wod4 napisał:
coby władza zwierzchnia wiedziała jakie są nastroje i poglądy obywateli,
Niestety, władza zwierzchnia wie jakie są nastroje i poglądy dopiero wówczas gdy się w nią czymś rzuci a nie wówczas gdy się dyskutuje...
wod4 napisał:
coby władza nie kombinowała sobie że wie lepiej od obywateli co jest dla nich dobre ...uśmiech
Władza nie była by władzą gdyby nie myślała, że wie lepiej...
_________________
Z cyklu 'Myśli zwichrowane':
Największą tragedią męskiego żywota jest to, że żenimy się z dziewczynami, całe życie mieszkamy z matkami a na starość przy boku mamy babcie...
http://issuu.com/piotrk07/docs/przebudzenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wod4
XX


Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 129

PostWysłany: Pią, 28 Cze 2013, 22:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PiotrK napisał:
Ano nie czuję się cząstką Państwa bo to byt bezosobowy. Już bardziej czuję się cząstką narodu.


Piotrze, mentalny bezpaństwowcu, wyznawco bezosobowej władzy Państwa nad obywatelami (też bezosobowymi) - poproszę jeszcze o Twoją definicję pojęcia Naród
uśmiech
_________________
Są takie miejsca na świecie, gdzie cywilizacja nie zapuściła jeszcze korzeni, i gdzie słowo "człowiek" brzmi nie tylko dumnie, ale i apetycznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PiotrK
Administrator


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Kaszuby

PostWysłany: Sob, 29 Cze 2013, 5:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wod4 napisał:
... poproszę jeszcze o Twoją definicję pojęcia Naród
uśmiech ...
A nie mógł byś sobie sam wybrać którejś ogólnej definicji? Np. takiej:
Cytat:
... trwała wspólnota ludzi, która powstała w wyniku współżycia jednostek, rodzin i grup w określonych warunkach przyrodniczo-biologicznych oraz wytworzyła rozumiane przez siebie i przekazywane z pokolenia na pokolenie:
  1. potrzeby, emocje i wyobrażenia;
  2. ich artykulację – język;
  3. środki i sposoby ich zaspokajania, nadając im swoisty dla własnego poznania sens kulturowy.
...

_________________
Z cyklu 'Myśli zwichrowane':
Największą tragedią męskiego żywota jest to, że żenimy się z dziewczynami, całe życie mieszkamy z matkami a na starość przy boku mamy babcie...
http://issuu.com/piotrk07/docs/przebudzenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wod4
XX


Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 129

PostWysłany: Sob, 29 Cze 2013, 8:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podejrzewałem u Ciebie tzw "wschodnią opcję" pojęcia Naród uśmiech

W literaturze termin Naród występuje w dwóch znaczeniach: jedno jest typowe dla krajów Europy Zachodniej, głównie anglosaskiej, drugie dla Europy Środkowej i Wschodniej:
1) naród to zbiorowość obywateli państwa, która osiągnęła wysoki stopień organizacji politycznej i kultury. Angielski termin nation oznacza przede wszystkim obywateli państwa bez względu na ich przynależność etniczną.
2) naród jest zbiorowością zdolną do ukształtowania i rozwoju własnej kultury, w jej ramach literatury, sztuki, nauki, norm etycznych i estetycznych, zasad porozumiewania się (język) i współżycia, co decyduje o tym, że narody mogą istnieć jako odrębne zbiorowości, nawet pozbawione własnej państwowości.

W czasach ZSRR moskiewscy decydenci próbowali wykreować pierwszą definicję. "Zachodnie" rozumienie narodu przyczyniło się do utworzenia pojęcia naród amerykański w rozumieniu obywatele państwa amerykańskiego, na podobnej zasadzie starano się więc rozwinąć pojęcie "naród radziecki", wpisane w dokumenty XXV Zjazdu KPZR, a następnie w konstytucję ZSRR. Ta operacja się nie powiodła i nadal w naszej części świata dominuje definicja nr 2, lub jej różne modyfikacje.

Twoja definicja jest taką modyfikacją właśnie i zapewne wynika z doświadczeń życiowych, piętna odbytej edukacji szkolnej, oddziaływania mediów wreszcie. Muszę przyznać, że ja też miewam tendencje do całkowitego oddzielenia pojęć państwo i naród - w odróżnieniu od mego ojca (urodzonego w USA), który do końca życia spierał się ze mną, że państwo to naród ...
uśmiech
_________________
Są takie miejsca na świecie, gdzie cywilizacja nie zapuściła jeszcze korzeni, i gdzie słowo "człowiek" brzmi nie tylko dumnie, ale i apetycznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PiotrK
Administrator


Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 98
Skąd: Kaszuby

PostWysłany: Sob, 29 Cze 2013, 13:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wod4 napisał:
Podejrzewałem u Ciebie tzw "wschodnią opcję" pojęcia Naród uśmiech
Podejrzewałem u Ciebie taka chęć zaszufladkowania i dlatego napisałem, żebyś sam sobie dowolną definicję Narodu wybrał w moim imieniu a ja się przyznam, że się z nią identyfikuję. uśmiech
wod4 napisał:
W literaturze termin Naród występuje w dwóch znaczeniach: jedno jest typowe dla krajów Europy Zachodniej, głównie anglosaskiej, drugie dla Europy Środkowej i Wschodniej:
1) naród to zbiorowość obywateli państwa, która osiągnęła wysoki stopień organizacji politycznej i kultury. Angielski termin nation oznacza przede wszystkim obywateli państwa bez względu na ich przynależność etniczną.
2) naród jest zbiorowością zdolną do ukształtowania i rozwoju własnej kultury, w jej ramach literatury, sztuki, nauki, norm etycznych i estetycznych, zasad porozumiewania się (język) i współżycia, co decyduje o tym, że narody mogą istnieć jako odrębne zbiorowości, nawet pozbawione własnej państwowości.
Zauważasz cechy wspólne? Przecież "... zdolną do ukształtowania i rozwoju własnej kultury, w jej ramach literatury, sztuki, nauki, norm etycznych i estetycznych, zasad porozumiewania się (język) i współżycia ..." znaczy w sumie to samo co "... zbiorowość obywateli państwa, która osiągnęła wysoki stopień organizacji politycznej i kultury. ...". Czy może Twoim zdaniem nie?
Jedyne co odróżnia te definicje to kwestia państwowości - pierwsza wymaga dla istnienia narodu istnienia państwa, druga dopuszcza istnienie narodu bezpaństwowego. I to ten drugi przypadek często obserwujemy na świecie...
wod4 napisał:
W czasach ZSRR moskiewscy decydenci próbowali wykreować pierwszą definicję. "Zachodnie" rozumienie narodu przyczyniło się do utworzenia pojęcia naród amerykański w rozumieniu obywatele państwa amerykańskiego, na podobnej zasadzie starano się więc rozwinąć pojęcie "naród radziecki", wpisane w dokumenty XXV Zjazdu KPZR, a następnie w konstytucję ZSRR. Ta operacja się nie powiodła i nadal w naszej części świata dominuje definicja nr 2, lub jej różne modyfikacje.
Coś Ci się "pokićkało" chyba... ZSRR zawsze "sterował" w kierunku państwa jako nadrzędnego czynnika nad narodem. Starał się zawsze wykorzenić idee państwa narodowego, czyli optował za definicja pierwszą i w czasie gdy istniał udawało mu się to znakomicie. Jednak naród, który do swej egzystencji nie potrzebuje własnej państwowości (choć usilnie do niej dąży, ale to już zupełnie inna bajka) jest zjawiskiem "naturalnym", chociażby dlatego, ze pojecie "naród" ukształtowało się wcześniej niż pojecie "państwo"...
_________________
Z cyklu 'Myśli zwichrowane':
Największą tragedią męskiego żywota jest to, że żenimy się z dziewczynami, całe życie mieszkamy z matkami a na starość przy boku mamy babcie...
http://issuu.com/piotrk07/docs/przebudzenie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wod4
XX


Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 129

PostWysłany: Nie, 30 Cze 2013, 18:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PiotrK napisał:
wod4 napisał:
W czasach ZSRR moskiewscy decydenci próbowali wykreować pierwszą definicję. "Zachodnie" rozumienie narodu przyczyniło się do utworzenia pojęcia naród amerykański w rozumieniu obywatele państwa amerykańskiego, na podobnej zasadzie starano się więc rozwinąć pojęcie "naród radziecki", wpisane w dokumenty XXV Zjazdu KPZR, a następnie w konstytucję ZSRR. Ta operacja się nie powiodła i nadal w naszej części świata dominuje definicja nr 2, lub jej różne modyfikacje.
Coś Ci się "pokićkało" chyba... ZSRR zawsze "sterował" w kierunku państwa jako nadrzędnego czynnika nad narodem. Starał się zawsze wykorzenić idee państwa narodowego, czyli optował za definicja pierwszą i w czasie gdy istniał udawało mu się to znakomicie.


Nic mi się nie pokićkało. Napisałem mniej więcej to samo, co Ty - ZSRR kreował definicję nr1. Natomiast wcale mu się nie udało, gdyż ZSRR (i cały blok radziecki) się rozpadł, zaś istnieją takie państwa jak Litwa, Estonia, Gruzja, Słowacja, Łotwa, Chorwacja, Azerbejdżan, Kazachstan czy Turkmenistan i one kreują definicję nr 2.
Nie zgadzam się też ze zdaniem, ze narody istniały wcześniej niż państwa. Państwo Wielkiego Mogoła istniało wcześniej niż tamtejsze Plemiona wykształciły u siebie postawy narodowe. Podobnie było z państwem utworzonym przez Aleksandra Macedońskiego, ze starożytnym Rzymem itp. Te państwa rosły podbijając plemiona, które jeszcze narodami nie były. Owszem, było również tak jak Piszesz i są przykłady że najpierw tworzyła się więź określana jako poczucie odrębności narodowej. A forma państwa była wtórna. Są przykłady różne - nie ma reguły.
Przy okazji tej dyskusji, coraz dalej odbiegającej od tematu: jaka przyszłość czeka twór zwany Unią Europejską?
- stanie się superpaństwem?
- wykreowany będzie naród Europejczyk?
- skończy się to tak jak z ZSRR?
_________________
Są takie miejsca na świecie, gdzie cywilizacja nie zapuściła jeszcze korzeni, i gdzie słowo "człowiek" brzmi nie tylko dumnie, ale i apetycznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualne Lasy Strona Główna -> Prawo i bezprawie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group