Wirtualne Lasy
Wirtualne Lasy
Forum dyskusyjne dla ludzi interesuj�cych si� lasem. Forum zosta�o uruchomione w dniu 3 czerwca 2006 roku. Przy portalu www.lasy.pl dzia�a r�wnie� lista dyskusyjna. Zapraszamy<
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Goraj of course
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualne Lasy Strona Główna -> Technika leśne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
15a_team
X


Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 12

PostWysłany: Czw, 03 Sie 2006, 20:52    Temat postu: Goraj of course Odpowiedz z cytatem

witam...czy ktoś odwiedzający to forum miał "przyjemność" edukować się w najlepszej szkole w Wielkopolsce?mrugnięcie porozumiewawcze)..a już najlepiej w latach 1989-1994...jeżeli tak dawajcie znak!!...a jeżeli spojrzycie na mój nick i dobrze się wam kojarzy to tym lepiej... Diabełek skrzywiony
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Liebek
XX


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pią, 04 Sie 2006, 7:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście ! Miałem przyjemność być uczniem TL W Goraju ! W latach dość odległych , ale jeżdżę na Zloty Absolwentów , odwiedzam koleżanki i kolegów ze szkolnej ławy , którzy mieszkają w Lubaszu i Czarnkowie.No i oczywiście mam do tej pory kontakt z moim wspaniałym wychowawcą klasowym ( przez pełne 4 lata ), którym był A.P. Wspaniałe lata , wspaniałe wspomnienia , wspaniali ludzie ......
_________________
Jakoś to będzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
15a_team
X


Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 12

PostWysłany: Czw, 17 Sie 2006, 1:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmm.

Ostatnio zmieniony przez 15a_team dnia Sro, 12 Wrz 2007, 10:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Liebek
XX


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw, 17 Sie 2006, 7:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej !
Kto to taki A.T. :shock: Trochę jestem " do tyłu " , już dwa lata nie odwiedziłem swojej starej szkoły ... Czas się wybrać z wizytą , czy wątroba to wyytrzyma mrugnięcie porozumiewawcze
_________________
Jakoś to będzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
15a_team
X


Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 12

PostWysłany: Czw, 17 Sie 2006, 12:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Albert T...dostał się nam razem z Policealnym Studium przeniesionym z Porażyna...ja akurat byłem w 5 klasie...hłehłe..nie miał chłop łatwo... Ubaw
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Liebek
XX


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw, 17 Sie 2006, 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aha !! Już Go na stronie TL G namierzyłem. Od zajęć praktycznych - a to faktycznie młodemu można dać popalić na zajęciach w lesie. Wiem coś o tym.....Hej !
_________________
Jakoś to będzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Liebek
XX


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw, 17 Sie 2006, 12:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A co z Leszkiem S.? Został ? Dyrektorował dość długo przecież .Nie tyle co Sokołowski ( " mój " dyrektor ), ale trochę " królował".....
_________________
Jakoś to będzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
15a_team
X


Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 12

PostWysłany: Czw, 17 Sie 2006, 20:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co z Leszkiem proszę ja was to nie wiem...hehe...za to Ewcia(żona) była i pewnie jest the best...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ted



Dołączył: 10 Wrz 2006
Posty: 1

PostWysłany: Nie, 10 Wrz 2006, 11:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mariusz Liebek napisał:
A co z Leszkiem S.? Został ? Dyrektorował dość długo przecież .Nie tyle co Sokołowski ( " mój " dyrektor ), ale trochę " królował".....


Leszek przeszedł na emeryture, ale nadal prowadzi zajecia. A jego żonka ciągle wbija nam polaka do głów. Pozdro Ubaw
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BTK47
XX


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 50
Skąd: z Kaszub

PostWysłany: Nie, 05 Lis 2006, 15:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

--------------------------------------------------------------------------------

Jestem absolwentem TL w Goraju - matura 1966.
Było to dosyć dawno, ale lata 1961-1966 tworzą najbardziej zapamiętany okres w moim życiu.
Trudno było bowiem z dnia na dzień przestawić się z swobodnego dotąd życia na regulaminowy, kontrolowany przez wychowawców internatowych nowy styl życia, w dodatku mając 14 lat i daleko do mamy.
Nie można zapomnieć pierwszej gimnastyki porannej w dniu egzaminu wstępnego. I o ile -jeszcze wówczas kandydaci na uczniów - przeżyliśmy pierwszy szok, to towarzyszące nam nasze Mamy miały łzy w oczach...
A Florek i Leszek pod dowództwem Ernesta baaaardzo się starali nauczyć nas prawdziwego życia....
Byłem w Goraju 3-4 czerwca 2006r. Dokładnie w 40-tą rocznicę otrzymania dyplomu ( z dnia 5 czerwca 1961r.) ukończenia Technikum Leśnego w Goraju.
Przedtem także tam bywałem, a szczególnie przykrym był widok spalonej "Masztalarni" - byłem tam kilka dni po pożarze, nic o tym zdarzeniu nie wiedząc.
Cieszę się bardzo z zainicjowania tego forum. Tego mi właśnie brakowało. Szkoda tylko, że nie pomyślano o tym w ramach strony internetowej ZSL w Goraju. Strony innych szkół tego rodzaju posiadają "fora", z wieloma ciekawymi postami.....
Obecnie nie pracuję. Tak się składa, że w pobliżu mojego miejsca zamieszkania znajduje się pewien ciekawy obiekt związany z lasami..... Artykuł o tym miejscu zamieszczę w "HydeParku" - zapraszam, czekam na opinie.

Pozdrawiam wszystkich "gorajczyków".
_________________
Bogusław_1966


Ostatnio zmieniony przez BTK47 dnia Pią, 09 Lis 2007, 0:48, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Liebek
XX


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon, 06 Lis 2006, 14:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej !
Dzięki za pozdrowienia - też jestem absolwentem TLG tylko troszeczkę młodszym. Pamiętam swoje pierwsze dni w internacie i ... nie było tak źle.Nie było żadnej fali, kociarstwa itp. A odchodziły 4 klasy : 2 piąte i 2 czwarte . Byliśmy tylko niezbyt lubiani przez chłopaków z Czarnkowa - nazywali nas burki . Odwiedzam tamte strony dość często , spotykamy się na Zjazdach Absolwentów i prywatnie. Sentyment został i ciągnie w tamte strony......

Darz Bór !!
_________________
Jakoś to będzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BTK47
XX


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 50
Skąd: z Kaszub

PostWysłany: Pon, 06 Lis 2006, 16:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, Goraj z moich lat był trochę inny. W 1961 r. także lekcje odbywały się w Zamku, w piwnicach mieściły sie różne pracownie, m.in. "preparatornia" - mam swój udział w preparowaniu między innymi dziczej rodzinki i jelenia, który stanął później w nowym bydynku lekcyjnym. Wprawdzie starsze roczniki trochę nas " docierały" - ale my traktowaliśmy to jako rzecz normalną. Było wesoło, ale bez sadyzmu.No i nasi profesorowie : wychowawcy klasowi naszego rocznika : dr Szymański i mgr Stępień, pp. Łopuscy, pp Sieliccy ( póżniej w Tucholi) i wielu innych. Był także p. Wylegała - szofer hr. Hochberga, opiekujący sie jego grobem.
Słyszałem taką historię: podobno hr. Hochberg nie bardzo lubił ówczesnego Kanclerza Rzeszy - byłego malarza pokojowego - A.H. Zresztą z ogromną wzajemnością.
Podobno hr. Hochberg został zamordowany w Berlinie, ciało do Goraja przywiózł właśnie wspomniany p. Wylegała, trumna została wystawiona w holu, na piętrze. Ulubiony, siwy koń hrabiego zerwał sie z uwięzi w swoim boksie w stajni znajdującej się w Masztalarni, przybiegł do trumny hrabiego.... Padł niedługo po pogrzebie hrabiego i podobno został pochowany przed zamkiem, w miejscu, w którym stała kamienna kula.
Hrabia Hochberg był bardzo lubiany przez swoich poddanych, każdego znał z imienia, każdy dorosły i każde dziecko podobno na Gwiazdke otrzymywali prezenty, np. kupon materiału.
To słyszałem z ust mieszkańca pobliskiej wsi Dębe, który osobiście znał hrabiego. Czy jest to prawdą - nie potrafię ocenić. Szkoda, że nie pytaliśmy o to p. Wylegałę, juz wteduy w bardzo podeszłym wieku, który do końca opiekował się grobem hrabiego.
Na grobie podane jest miejsce zgonu "Schlos Dambrau"; badając strony genealogiczne Hochbergów w wielu przypadkach nie jest podane miejsce zgonu, dwukrotnie wymieniany jest Berlin. Jest coś na rzeczy, bowiem kiedyś jako uczestnik wycieczki po zamku w Książu k. Wałbrzycha, zapytałem przewodnika o gorajską gałęź rodzu Hochbergów - nie znał szczegółów, ale coś podobnego do tego, o czym pisałem wyżej, obiło mu sie o uszy, słyszał o samobójczej próbie hrabianki - skok z sali w wieży, nad świetlicą; życie hrabiance uratował rosnący tam cis,.....
A wracając do wspólczesności - kiedyś odwiedził mnie mój ojciec. Rozmawialiśmy, a właściwie już żegnaliśmy się na holu, w zamku, przed "różową" salą. Dostałem już kieszonkowe - całe 50 zł; w tym momencie - było po dzwonku na lekcję- podszedł do nas pan inż. B. - od biologii. Zaprosił Tatę na lekcję, posadził gdzieś z tyłu...
Z biologią nie miałem problemów - do tej chwili. Okazało sie bowiem że jestem kompletnym osłem - z uśmiechem na ustach pan inż. B na tej lekcji wlepił mi dwie!!!!! "pały". Kieszonkowe jednak nie zostało mi odebrane...
Z chłopakami z Czarnkowa zawsze były problemy. Ale za to dziewczyny bardzo nas lubiły, z ogromną wzajemnością zresztą; sławny 'grzybek" na skoczni narciarskiej wiele mógłby opowiedzieć o tam randkujących.
No cóż wspominać można by wiele; na dzisiaj jednak wystarczy.


Ostatnio zmieniony przez BTK47 dnia Sob, 04 Sie 2007, 17:11, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Liebek
XX


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro, 08 Lis 2006, 10:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam !
Jeszcze w latach 70- siątych na Dzień Zmarłych przyjeżdżał p. Wylegała , szofer hrabiego , na jego grób i zawsze zapalał świeczkę. Sam grób został uprządkowany w latach póżniejszych ,tj. kiedy ja skończyłem szkołę. Był miejscem ( grób hrabiego) " wycieczek powywiadówkowych". Rodzice prowadzali tam swą latorośl i udzielali po drodze ope...eru za marne wyniki , złe zachowanie itp. Był to jakiś rodzaj tradycji...
Pozdrawiam.
_________________
Jakoś to będzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BTK47
XX


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 50
Skąd: z Kaszub

PostWysłany: Sro, 08 Lis 2006, 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Osobną historią TLG był p. Franciszek B - wożny.
Jego ulubionym powiedzeniem był : " JA i Pan Dyrektor postanowiliśmy..... itd.
Niejeden z uczniów mial okazję oberwać od niego; a jego chude ręce potrafiły nabić niezłego siniaka.
Czasmi miał w dłoniach dzwonek, którym ogłaszał przerwy; po ogłoszeniu przerwy przez cały czas jej trwania spacerował po holu na piętrze w zamku i później przed swoją dyżurką w budynku lekcyjnym z wspomnianym atrybutem władzy, i biada temu, kto znalazł sie w pobliżu, kiedy to chcąc " podniecić " p. Franciszka ktoś zaśpiewał:
" A Franek B..., partyzant morowy, wysadził w Pianówce mostek betonowy" .
Czerwana płachta na byka w porównaniu z tym tekścikiem to szczegół bez znaczenia.
A tak poważnie, to wojenne zasługi p. Franciszka podobno były niemałe....
I coś z tą partyzantką też było na rzeczy...
Chyba nawet kiedyś dawno temu znalazłem w sieci, coś o jakiejś bitwie partyzantów, niestety - obecnie próbuję, ale nie wychodzi.
No i p. K....., chyba palacz CO ...
Kiedy zarządził zbiorową ( klasową) kąpiel pod natryskami w umywalni w piwnicy, początkowo każdy wstydliwy młodzieniec pod prysznic wchodził w majtasach; p. K.... spacerował dookoła umywalek i specjalnym gumowym przyrządem ( w kształcie pały, tak na oko 70 cm dług.) szybko i dotkliwie uczył wstydliwych pozbywania się pozostałych cześci garderoby...
Co do grobu hrabiego- gdzieś chyba w starociach mam zdjęcie tego grobu z tamtych lat. Niestety - jestem po remoncie mieszkania, i mam jeszcze wiele rzeczy do uporządkowania i rozpakowania z kartonów....
Jak ogólnie wiadomo nasz rocznik "posiadał" prawdziwego Greka, którego po naszemu wołaliśmy "Tadek" . był fajnym, wesołym chłopakiem, on to właśnie nauczył mnie fotografowania, wywoływania negatywów, robienia odbitek....
Ciemnia mieściła sie obok sali ( chyba nr 23) w wieży. I zrobił to tak skutecznie, że " od zawsze " robiłem zdjęcia, w tym wiele z różnego rodzaju wesel, chrzcin, pogrzebów; i tak było do niedawna, skończyłem zabawę w fotografa ok. 2 lata temu.
I to tyle na dzisiaj.
_________________
boguslawKa
Pierścień zamyka się i na spotkanie cicho wychodzi nam początek.
Sprzątnięto już siano, mówi kaznodzieja Salomon, i znów urosła trawa, i zioła zbierają na wzgórzach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz Liebek
XX


Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw, 09 Lis 2006, 8:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hi,hi,hi.....
Nasz woźny F. B. miał ksywkę Wampir. Pamiętam , że jak gonił jakiegoś podpadziochę , to z góry schodów na dół były szanse ( małe) ucieczki. Pod górę nikt nie miał szans ! Zawsze złapał i wtedy.... Giertych by Go zwolnił za katowanie młodzieży.... I stary numer z pierwszakami , którzy podpuszczeni przez starszych , co chwila zaglądali do Jego pakamery i pytali czy są już listy od listonosza. Po którymś razie kończyło się to głośnym sp.....alaj i strzałem w głowę !
A jak były jakieś rocznicowe uroczystości , to F.B. opowiadał o roku 39 i wybuchu wojny - "ja leżę w pyrach a oni też ".....Niezapomniana osoba !
A kierownik internatu - Ł.D . , to inna historia.....
Pozdrowienia ML.
_________________
Jakoś to będzie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualne Lasy Strona Główna -> Technika leśne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group